Podziel się tą treścią... Dzięki :)

Wielu lekarzy prowadzących prywatną praktykę już wie, że bez działań marketingowych w sieci, będą mieli problem z dotarciem do nowych pacjentów. Pacjenci poszukują informacji dotyczących zdrowia głównie w internecie. Skrupulatnie przeglądają opinie i sugerują się tym, co o lekarzu sądzą inni pacjenci.

paradoks wyboru

Jak ułatwiać pacjentowi podjęcie decyzji i nie wprowadzać go w jeszcze większą niewiedzę?

Obecnie, pacjenci stali się konsumentami, którzy podejmują sporo decyzji dotyczących swojego zdrowia. Dzisiejszy pacjent najczęściej wie czego chce, oczekuje profesjonalnego, ale także ludzkiego podejścia oraz udogodnień, które pozwolą mu na szybkie i sprawne załatwienie większości spraw związanych z opieką medyczną. Czego unikać w marketingu, aby nie zniechęcić pacjenta?

Co za dużo, to niezdrowo – czyli paradoks wyboru

Z książki Barrego Shwartza pod tytułem „Paradoks Wyboru” dowiemy się, że wybór nie zawsze czyni nas wolnymi  i zadowolonymi ze swoich decyzji. Okazuje się, że jesteśmy bardziej skłonni do podjęcia wyboru w momencie, kiedy nie jest go zbyt wiele. Ów paradoks wyboru ma głównie dwie negatywne cechy. Po pierwsze, może powodować paraliż decyzyjny: badanie wskazało, że klienci supermarketu, którzy mieli do wyboru 6 rodzajów dżemu, chętniej po niego sięgali niż Ci klienci, którzy mogli wybierać spośród 24 rodzajów.

Ponadto, zbyt duży wybór obniża satysfakcję z podjętej decyzji, ponieważ nigdy nie mamy pewności czy spośród kilkudziesięciu rodzajów produktu lub usługi, dokonaliśmy właściwego wyboru. A jak ten problem ma się do Twoich działań?

Czy potencjalni pacjenci mogą odczuwać coś na kształt „stresu decyzyjnego”?

Droga przez mękę, czyli dokonanie właściwego wyboru

Dlaczego konsumenci tak chętnie sięgają po produkty, które mają wyrobioną markę, choć niekoniecznie zawsze są w najlepszej z możliwych jakości? Ponieważ wiedzą, czego mogą się spodziewać po danym produkcie. Nie zawsze mają ochotę na próbowanie innych rodzajów „Coli”, skoro mogą kupić Coca-Colę o znanym od lat smaku. Podobnie działa prywatny sektor medyczny. Dość często, wygrywają te gabinety lub placówki, które doskonale znane są lokalnej społeczności i dbają o wysoką jakość obsługi pacjenta. Zadowolony pacjent nie widzi potrzeby dotarcia do czegoś lepszego i zadawania sobie trudu poszukiwań.

Dlatego zadowolony pacjent jest tak cenny. Gabinety, które dopiero próbują przyciągnąć satysfakcjonującą ich ilość pacjentów mogą mieć swoją szansę wówczas, gdy pacjent z jakiegoś powodu dopiero poszukuje opieki wybranego specjalisty. W tym momencie będzie potrzebna Ci opinia lekarza, który specjalizuje się w leczeniu konkretnych chorób, wybranymi metodami. Wychodzenie z ofertą medyczną do wszystkich potencjalnych  pacjentów najczęściej powoduje „nijakość” propozycji, a ze strony pacjenta –  problem z podjęciem decyzji.

Pacjent powinien mieć od początku do końca świadomość jakie korzyści przyniesie mu wizyta w gabinecie. Oprócz wysokiej jakości usług medycznych warto oferować także udogodnienia dla pacjentów w postaci możliwości konsultacji on-line lub zbierania punktów lojalnościowych. Kieruj swoją ofertę do wybranej grupy pacjentów (tzw. grupy docelowej), a unikniesz szumu informacyjnego, który powstaje wówczas gdy próbujesz przyciągnąć wszystkich.

Zbyt dużo gadania, czyli o sztuce prowadzenia copywritingu

Aby nie utrudniać wyboru swoim pacjentom, nie wprowadzać ich w jeszcze większą niewiedzę, sprawdź co znajduje się w Twojej witrynie internetowej. Jak wyglądają opisy zabiegów lub usług? Czy z punktu widzenia pacjenta, treść jest jasna? A może za bardzo się starałeś i opublikowałeś 20 stronicowy tekst, wypełniony terminologią medyczną, którego treść rozumiesz tylko Ty i koledzy po fachu?

Właściwy mądry copywriting to jeden z ważniejszych elementów strategii marketingowych dla medycyny.

Zbyt dużo informacji jeszcze przed pierwszą wizytą może przyczynić się do dokonania niewłaściwego wyboru. Skup się na tym, aby na stronie internetowej pacjent znalazł podstawowe informacje o zakresie Twoich usług. Zbyt wiele informacji może spowodować problem z decyzyjnością. Możesz wprowadzić zbyt wiele szumu nawet w sposób niezamierzony. To niebezpieczne zwłaszcza przed pierwszą wizytą i postawieniem diagnozy.

Ukierunkowane reklamy i treści pozwalają dotrzeć do zainteresowanego pacjenta

Media społecznościowe oraz wyszukiwarki internetowe, pozwalają dziś na personalizowanie treści kierowanej do odbiorców. Dzięki temu, masz większą szansę na przyciągnięcia pacjenta, który jest ściśle zainteresowany usługami, które oferujesz.

Demografia

Jeśli jesteś chirurgiem plastykiem, to z pewnością wiesz, że treści dotyczące powiększania piersi, najlepiej będzie kierować do kobiet w wieku 25-50 lat. Jeżeli zajmujesz się implantologią szczękową, Twoją grupę docelową prawdopodobnie będą stanowić 30-40 letni zamożni mieszkańcy większych miast

Specyficzne profile pacjenta

Możesz ustawić oddziaływanie reklamy pod kątem geograficznym, zainteresowań oraz statusu rodzinnego czy majątkowego.

Im bardziej szczegółowo będziesz dobierać potencjalnych odbiorców, tym większa szansa na dotarcie do tych pacjentów, którzy już mają w głowie poddanie się konkretnemu leczeniu lub zabiegowi i są na etapie poszukiwać idealnego gabinetu. Profilowanie i dobór właściwej taktyki dla określonego profilu pacjenta to kwintesencja nowoczesnego marketingu cyfrowego. Warto tutaj jednak pamiętać, że aby korzystać z tego narzędzia musisz mieć odrębną zgodę pacjenta na profilowanie.

Niwelowanie niepokoju pacjentów

Korzystanie z niektórych usług medycznych (np. gastroskopia, zabiegi dentystyczne) może być dla pacjenta stresujące. Do tego dochodzi zaniepokojenie swoim stanem zdrowia oraz problem ze znalezieniem właściwych informacji może spowodować podwójny stres.

Przez internet nie jesteś w stanie wpływać w równym stopniu na wszystkie z tych lęków. Z pewnością warto podawać informacje na temat usług medycznych w sposób wyważony i możliwie naturalny, nawet jeśli informacja taka jest niepełna. Zrób to ze względu na dobro pacjenta.

Pamiętaj o tym, że niezwykle ważny jest pierwszy kontakt z pacjentem. Po pierwszej rozmowie telefonicznej, pacjent powinien być zachęcony do odbycia wizyty oraz uspokojony tym, że otrzyma fachową opiekę.

Internet możemy traktować jak błogosławieństwo umożliwiające realne docieranie do pacjentów. Czasem jednak, pod wpływem zbyt wielu informacji, pacjent może się zniechęcić i zbyt pochopnie podjąć decyzje, niekoniecznie będącą najlepszym możliwym wyborem. Od nas w dużym stopniu zależy, jak wykorzystamy potencjał sieci.

Źródła:

  •  
    3
    Udostępnienia
  • 3
  •  
  •  
  •