Wróć do BLOGA

Reklama poleceń, czyli marketing szeptany w medycynie

marketing szeptany w medycynie

Na pewno nie raz słyszeliście o tzw. poczcie pantoflowej czy poleceniach usług przez znajomych. To bardzo popularna strategia marketingowa. Marketing szeptany nie jedno ma imię! Marketing wirusowy, buzz marketing czy WOMM. Wykorzystywany świadomie, zgodnie z wcześniej przygotowanym planem – stanowi ogromną broń w rękach specjalistów od marketingu. Marketing szeptany w medycynie to potężna strategia, która nie tylko pomoże utrzymać lojalność pacjentów, ale także zdobyć nowych! Znajomość jego podstaw i stosowanie się do nich, pomoże zaoszczędzić pieniądze, rozszerzyć działalność i budować swój wizerunek jako najlepszego lekarza specjalisty.

Co to jest marketing szeptany?

Marketing szeptany w medycynie, nazywany również marketingiem wirusowym, buzz marketingiem lub WOMM (Word-of-Mouth Marketing), to strategia oparta na zjawisku poleceń oraz rekomendacji wśród pacjentów. Jest to rodzaj marketingu, w którym przekaz nie pochodzi bezpośrednio od samej firmy, ale od osób, które są już jej klientami lub użytkownikami usług. To rodzaj “poczty pantoflowej”, która rozprzestrzenia się w sposób naturalny, wśród społeczności użytkowników.

Internauci twierdzą, że informacje pochodzące od innych pacjentów są 60% bardziej autentyczne niż te, które znajdują się na stronie placówki medycznej. Co może myć marketingiem szeptanym w medycynie? Przykładowo opinie i recenzje na wizytówce Google czy Znanym Lekarzu. Aż 98% użytkowników przegląda opinie, zanim podejmie swoją decyzję o skorzystaniu z danej usługi. Wpisy na temat usług firmy od pacjentów na social mediach czy forach, również powodują buzz marketingowy wokół marki.

Marketing szeptany w medycynie

W kontekście medycyny, marketing szeptany staje się niezwykle istotny, gdyż zdrowie i dobro pacjenta są sprawami najwyższej wagi. Pacjenci często polegają na rekomendacjach od znajomych, rodzin i innych pacjentów, aby wybrać najlepszego lekarza czy klinikę. Właśnie dlatego marketing szeptany w medycynie może być kluczowym narzędziem w budowaniu zaufania i reputacji w branży medycznej.

Marketing szeptany ma sens!

Spójrz na Teslę. Czy kojarzysz jakieś jej reklamy? Nie, bo firma, nie ma potrzeby reklamowania się. Posiada ona tak duże grono zwolenników (ewangelistów) jak i przeciwników, którzy cały czas ze sobą dyskutują. Dzięki temu tematy związane z marką się klikają. Media o niej piszą, a ludzie sami szukają argumentów za i przeciw. W efekcie – każdy wie o nowościach firmy, mimo iż ta nie wyświetla nigdzie reklam. To właśnie świetny WOMM.

Innym dobrym przykładem marketingu wirusowego jest coroczne podsumowanie Spotify. Aplikacja umożliwia każdemu użytkownikowi bezpłatne udostępnienie swojego muzycznego podsumowania. Dzięki temu sami chwalimy się swoimi wynikami nie tylko znajomym i rodzinie, ale również w social mediach! To świetna strategia, a zasięgi, które generuje – są całkowicie darmowe.

Nie każdy jednak posiada taki kult jak Nike, Disney czy Apple, aby w tak łatwy sposób korzystać z marketingu szeptanego. Zwykle wykorzystanie tej strategii w medycynie wymaga wiedzy, pomysłu i dużych pokładów cierpliwości!

Czy marketing szeptany ma wady?

Jak każda strategia marketingowa, marketing szeptany w medycynie ma swoje wady. Być może są one nawet bardziej niebezpieczne niż w przypadku innych branż. A to wszystko dlatego, że lekarze są postrzegani w społeczeństwie jako swojego rodzaju wzory. Dlatego skaza na wizerunku, może być ciężka do ukrycia.

wady marketingu szeptanego w medycynie

Nie zawsze kontrolujemy przekaz, który krąży wokół naszej placówki medycznej lub praktyki medycznej. Może to prowadzić do rozprzestrzeniania się negatywnych opinii, które mogą być trudne do kontrolowania. Ponadto, proces ten może być czasochłonny i wymagać cierpliwości, ponieważ nie zawsze natychmiast przynosi widoczne efekty.

Dlaczego marketing wirusowy jest niebezpieczny?

Marketing szeptany nie jest łatwym zadaniem. Jeśli dany użytkownik na forum wyjątkowo zachwala jakąś firmę, a nie wykazał się wcześniej inną aktywnością – od razu jest odbierany jako spam. Często moderatorzy i administratorzy z automatu blokują takie wpisy. Natomiast mało kiedy działa to w drugą stronę.

Dobrym przykładem jak źle może skończyć się marketing szeptany, jest przypadek lekarza stomatologa z firmy MultiDent Piotr Trafidlo. Firma na swoim TikToku zamieściła filmik, w którym specjalista zachwyca się dość nienaturalnym efektem wybielania zębów. Post spotkał się z niespodziewaną falą krytyki, a internauci wywoływali do tablicy innych lekarzy stomatologów, którzy zajmują się wybielaniem zębów. Nie trzeba było długo czekać, aby na TikToku pojawiły się filmy opowiadające o tej aferze. Negatywne komentarze zaczęło pojawiać się również na forach, YouTube, a nawet w formie wpisów na Wykop.

marketing szeptany w social mediach

Pacjenta, której efekt został zaprezentowany na filmie, wypowiedziała się publicznie, że jest zadowolona z zabiegu. To jednak nie zatrzymało fali hejtu jaka dotknęła ten gabinet stomatologiczny. Po lawinie pozwów, ostatecznie afera przycichła, większość złych materiałów została usunięta, a MultDent nadal prężnie funkcjonuje na TikToku.

Właśnie dlatego marketing szeptany w medycynie może być niebezpieczny i nieść za sobą negatywne skutki.

Dobre praktyki buzz marketingu, czyli marketingu szeptanego w medycynie

Mimo potencjalnych wad, istnieje wiele dobrych praktyk, które można zastosować w marketingu szeptanym w medycynie. Przede wszystkim, kluczowym jest zapewnienie wysokiej jakości usług medycznych, co przyczynia się do pozytywnych rekomendacji od pacjentów. Ponadto, warto inwestować w relacje z pacjentami, budując zaufanie i angażując się w komunikację dwukierunkową. Kreowanie wartościowej treści edukacyjnej, która odpowiada na pytania i potrzeby pacjentów, również może przyczynić się do budowy pozytywnego wizerunku w branży medycznej.

  1. Poproś swoich pacjentów o opinię – jeśli osobiście poprosisz swojego pacjenta, aby wystawił Ci opinię w konkretnym miejscu, zwiększasz prawdopodobieństwo, ze faktycznie są napisze. To forma zobowiązania, którą większość osób (szczególnie tych zadowolonych) w ramach wdzięczności, będzie chciała wykonać. UGC cieszysz się bardzo dużą skutecznością.
  2. Przypomnij o wystawieniu opinii – jeśli masz taką możliwość, wyślij po wizycie do swojego pacjenta maila z podziękowaniem i prośbą, aby wystawił Ci opinię. Koniecznie umieść tam już konkretne linki. Możesz też zaoferować np. rabat czy dodatkową pieczątkę za napisanie recenzji.
  3. Zadbaj o lojalność – nie ciężko się domyślić, że lojalni pacjenci będą dobrze wypowiadać się na temat placówki medycznej. Zaoferuj swoim pacjentom coś ekstra np. w formie programu lojalnościowego, aby nie chcieli odejść i chętniej zachęcali innych do skorzystania z Twoich usług.
  4. Wymyśl coś swojego – jeśli chcesz, aby ludzie rozmawiali o Twojej firmie, musisz wymyślić jakieś doświadczenie, o którym można pisać. Może być to dzień bezpłatnych konsultacji czy uczestniczenie w różnych akcjach lokalnych. Wymyśl coś o czym ludzie będą chcieli napisać, opowiedzieć lub rozmawiać. Świetnym przykładem tworzenia takich doświadczeń jest akcja „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”. Rozpisują się o niej media, a cały szum o to, że na wybranych stacjach można bezpłatnie ustawić i sprawdzić swoje światła w samochodzie.
  5. Udzielaj się w mediach społecznościowych – jeśli będziesz posiadał aktywny fanpage to zdecydowanie zwiększasz swoją szansę, że Twoi pacjenci Cię gdzieś oznaczą. Niekoniecznie pod zdjęciem dodanym na swoim profilu, ale np. pod postem na grupie, gdzie ktoś pyta o polecenie konkretnego specjalisty. Pamiętaj też, aby samodzielnie udzielać się na takich grupach. Odpowiadać na pytania, zachęcać do konsultacji. W ten sposób zbudujesz na nich swój wizerunek jako eksperta w danej dziedzinie. Inną strategią WOMM na social mediach jest stworzenie profilu z zabawnymi memami jak np. Siostra Bożenna.
  6. Rzecznicy marki – Evangelist marketing, czyli wykształcenie społeczności, która z własnej woli i potrzeby, utożsamia się z Twoją marką i aktywnie angażuje się w rekomendacje. Twoja placówka medyczna zyskuje w ten sposób darmowych ambasadorów i zwiększa swój poziom NSP (Net Promoter Score) czyli ocenę lojalności klienta.
  7. Monitoruj swoją obecność w sieci – możesz to robić przy pomocy specjalnych narzędzi jak np. Brand24 lub po prostu wpisując „imię i nazwisko” w wyszukiwarkę Google. Przejrzyj wszystkie wyniki, zajrzyj również do galerii. Monitoruj w jaki sposób internauci wypowiadają się na Twój temat.
  8. Zleć prowadzenie marketingu szeptanego firmie – często zdarza się jednak tak (szczególnie w mniejszych miejscowościach), że wzmianek na temat lekarza czy placówki w Internecie nie ma wcale. Wówczas warto pomóc szczęściu i zlecić wykonanie buzz marketingu agencji. Pamiętaj jednak, aby wybrać firmę, która nie tylko umieści sztuczny spam na forach!

Popularną praktyką buzz marketingu jest również influenser marketing. Jednak w przypadku medycyny, należy posiadać odpowiednią wiedzę prawną, jak prawidłowo przeprowadzić taką współpracę. Dodatkowo ważnym aspektem jest wybranie odpowiedniego influensera, który będzie w stanie przyciągnąć zainteresowanie do lokalnej placówki medycznej.

Złe praktyki buzz marketing

Niestety, ale nie każda agencja marketingowa potrafi wykonać marketing szeptany w medycynie. Wiele z nich wykonuje WOMM bardzo agresywnie, sztucznie i mało naturalnie. W ten sposób same psują tę rewelacyjną formę reklamy! Nadmierne korzystanie z tego typu poleceń powoduje, że na forach i grupach tematycznych, często coraz trudniej znaleźć prawdziwe opinie ludzi. Każdy wpis jest utworzony przez inną agencję, a komentarze piszą wyłącznie specjaliści od marketingu, reklamując usługi swojej firmy.

Niejednokrotnie zdarza się nawet tak, ze agencja tworzy swoje własne forum, na którym umieszcza wyłącznie swoje wstawki z „marketingiem szeptanym”. Taka strategia przez jakiś czas działała, jednak wprawne oko od razu zauważy, że coś jest nie tak.

buzz marketing

Wiele agencji, które zajmują się marketingiem szeptanym w medycynie produkują również „szeptanki”, które kompletnie nic nie wnoszą do tematu (np. nie odpowiadają na zadane pytanie użytkownika) przez co po chwili są od razu usuwane. Agencja zaraportuje dodanie takiego wpisu, który po tygodniu zniknie i nie będzie miał żadnej wartości. Mimo to Ty jako klient za to zapłacisz.

Reklama z poleceń pacjentów

Zespół Medycznego Marketingu nie zajmuje się bezpośrednio buzz marketingiem. Jednak skutecznie wspieramy naszych klientów w tworzeniu strategii takich działań. Mogą oni liczyć nie tylko na naszą wiedzę, ale również wskazanie odpowiedniego kierunku. Skontaktuj się z nami, aby poznać szczegóły współpracy z naszym zespołem.

Marketing szeptany, zwłaszcza w kontekście medycyny, może być skuteczną strategią pozyskiwania nowych pacjentów i budowania trwałych relacji z istniejącymi. Jednak wymaga to świadomego podejścia, odpowiedniej strategii oraz zaangażowania w budowanie reputacji opartej na wysokiej jakości usług i zaufaniu pacjentów.

Czy warto? Oczywiście, że tak! Raz zbudowana społeczność lojalnych pacjentów, będzie przynosiła zyski jeszcze długo po wprowadzeniu odpowiednich działań do swojej strategii marketingowej.

Scroll to top